Wśród ofiar oprócz 48 Kenijczyków, było także pięciu obywateli Wielkiej Brytanii, trzech Indii, dwóch Kanadyjczyków, dwóch Francuzów oraz po jednym obywatelu Chin, Peru, Trynidadu i Tobago, RPA, Ghany, Korei Południowej i Holandii.
W wyniku szturmu zawalił się dach, a także trzy na cztery kondygnacje centrum handlowego. Budynek został całkowicie wyzwolony 24 września 2013, po niemal 80 godzinach. Wówczas zabito wszystkich porywaczy i uwolniono zakładników. Po przechwyceniu centrum handlowego, do akcji przystąpili saperzy, którzy rozbroili je z ładunków wybuchowych pozostawionych przez terrorystów.
Reakcje Do ataku przyznała się radykalna somalijska organizacja Asz-Szabab, która oświadczyła, iż był to odwet za udział kenijskich wojsk w wojnie domowej w Somalii. Bojownicy wzorowali się na ataku terrorystycznym z Mumbaju z 2008, kiedy to rebelianci z ugrupowania Laszkar-i-Toiba, wspierani prawdopodobnie przez pakistański wywiad ISI, dokonali szturmu na hotele, gdzie brali i mordowali zakładników. Zginęło 166 osób, a 293 zostały rannePakistani president Asif Zardari admits creating terrorist groups telegraph.co.uk.