Od 1943 do 1944 był dowódcą plutonu strzelców, w maju 1944 został przeniesiony do zwiadu, gdzie został dowódcą plutonu zwiadu konnego (dwunastoosobowa drużyna).

Wraz z pułkiem przeszedł szlak bojowy 1 Armii Wojska Polskiego. Udział w walkach rozpoczął w końcu lipca 1944, kilkanaście kilometrów od rodzinnego Kurowa, przy forsowaniu Wisły. Potem brał udział w walkach na przyczółku magnuszewskim i akcjach pomocy powstańczej Warszawie (w październiku 1944 został lekko ranny). 11 listopada 1944 został awansowany do stopnia podporucznika (Rozkaz Naczelnego Dowództwa WP nr 59) w korpusie kawalerii. We wniosku awansowym napisano: „(...) jeden ze zdolniejszych i śmielszych oficerów. (...) w okresie bojów wykazał żelazną dyscyplinę, wykonując szybko i dokładnie wydawane mu rozkazy. (...) Zachowanie wzorowe. Cieszy się autorytetem swych zwierzchników i podwładnych.”.