Pewnego dnia mistrz Jingyuan wszedł do sali i powiedział uczniom: „Gdy stary Siakjamuni urodził się, było to naprawdę śmieszne. Jedną ręką wskazał w niebo, a drugą wskazał na ziemię, a potem powiedział 'Ja sam jestem jedynym czczonym’. Później wielki nauczyciel Yunmen powiedział: 'Gdybym tam wtedy był i zobaczył to, to dla pokoju w świecie pobiłbym go na śmierć i nakarmił nim psy’. Są ludzie, którzy tego nie rozumieją. Jednak jeśli czcimy naszych przodków, to wtedy czcimy także Yunmena, nieprawdaż? Więc za co czcimy Yunmena? Nie za tę część o zabijaniu, prawda? Czy nie jesteśmy zadowoleni, że tego nie zrobił? Dzisiaj, podejmując opactwo tu w Nanming, muszę być wyrozumiały. Jeśli nie jestem wyrozumiały, to wtedy wszyscy ludzie na całej ziemi będą musieli błagać o swoje życie. Jeśli ta wielka sprawa przed nami nie może być uchwycona, pójdę z wami do sali Buddy i wszyscy po kolei będziemy go bić. Dlaczego? Ponieważ jeśli nie słyszycie prawdziwej Drogi, to wtedy działanie przeciwko regułom nie jest przekroczeniem”Andy Ferguson. Zen’s Chinese Heritage. s. 446..
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Huguo Jingyuan · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.