Budynek był podpiwniczony, w podziemiu umieszczono pralnię, spalinowy agregat prądotwórczy dostarczającą schronisku energii elektrycznej, kotłownię, parnię, magazyny oraz rezerwowe prysznice na wypadek dużego obłożenia obiektu. Wodę schronisku dostarczał krótki wodociąg czerpiący z niewielkiej zapory na pobliskim strumieniu. Budynek posiadał centralne ogrzewanie. W schronisku działało pośrednictwo pocztowe, budynek posiadał też połączenie telefoniczne z Worochtą.

Architektura budowli nawiązywała do huculskiej grażdy i w formie i sposobie wykonania przypominała wybudowane kilka lat wcześniej Schronisko na Kostrzycy. Części nadziemne wybudowano z heblowanych półpni świerkowych łączonych na pióro. Dach kryty był dranicą położoną na warstwie papy i desek. W ramach przygotowań do budowy schroniska wykonano drogę samochodową łączącą zbocza góry z Worochtą. Uporządkowano także narciarską trasę zjazdową: marsz pod górę obliczano na dwie i pół godziny, zjazd na ok. 40 minut.

Budowa trwała blisko dwa lata, większość prac wykonali przy niej lokalni cieśle, majstrowie Petryczuk i Harasymiuk wraz z ekipami. Także drewno na budowę pochodziło z pobliskich lasów.