Wszystko to mieściło się na parterze natomiast piętro zajmowały pokoje właścicieli, gościnne, a także biblioteka, skarbiec, pokój bilardowy i kawiarniany oraz kaplica zamkowa. W pokojach znajdowały się białe piece kaflowe a cały dach przykryty był dachówką. W latach 1920–50 lokalni mieszkańcy z ruin zamku pobierali materiał budowlany na swoje potrzeby.
Rezydencja Zamek znacznie upiększył Józef Potocki, hetman wielki koronny, zmieniając go w magnacką rezydencję. Po jego śmierci w 1751 r. obiekt zaczął niszczeć. Ignacy hr. Miączyński, szambelan ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego, nabywa prawie już ruiny w 1790 r. i w upadającej rezydencji zakłada fabrykę sukna, którą po kilku latach zamknięto i zamieniono w fabrykę koców - kilimów załozieckich, ale i ta długo się nie utrzymała. Gdy właścicielem zamku został Włodzimierz hr. Dzieduszycki w zamku znajdował się browar. Pod koniec XIX w. obronny niegdyś zamek był zrujnowany, a jego znaczne resztki były częściowo zamieszkałe oraz zamienione na browar i stajnie. Podczas I wojny światowej dawna warownia została obrócona w gruzy.