Podniosłą atmosferę artysta osiąga poprzez żywe pociągnięcia pędzlem; postacie są zaokrąglone a ich twarze wyraziste i wyidealizowane, głównie postać Madonny.
Scena rozgrywa się we wnętrzu stajenki do której po wysłuchawszy posłania anioła przybyli pasterze by złożyć hołd nowo narodzonemu królowi. Jeden z nich padając na kolana zdejmuje swój kapelusz, drugi ofiaruje jagnię. Z lewej strony Maria Panna klęczy nad nagim Dzieciątkiem od którego bije blask światła. To światło oświetla twarze wszystkich zebranych. Motyw ten będzie powtarzał się we wszystkich wersjach Pokłonu pasterzy. Maria zwrócona jest ku widzowi. Na jej twarzy rysuje się zaskoczenie.
Nad Dzieciątkiem pochyla się wół i osioł, a za ścianą za nimi widać od tyłu samotnego jeźdźca. Z prawej strony rozgrywa się inna scena: magowie w turbanach zbliżają się na koniach ze swoją świtą jadącą na koniach i wielbłądach. Scena jest zwiastunem kolejnego motywu biblijnego: Pokłonu Trzech Króli. Obecny wygląd dzieła jest kompromisową wersją powstałą po kompletnej rekonstrukcji górnej części płótna. Prześwietlenia rentgenowskie ukazały dwóch aniołów trzymających w rękach zwoje ogłaszające boską chwałę.