Według wersji dowódcy oddziału, który dokonał mordu, Władysława Kołacińskiego ps. „Żbik” ofiary były wyselekcjonowanymi spośród 300 mieszkających w mieście Żydów rzekomo „płatnymi agentami Moskwy”K. Kersten, Polacy, Żydzi, komunizm – anatomia półprawd 1939-68, 1992, s. 116. Historycy uznali te rewelacje za nieprawdziwe. Po wojnie w Przedborzu przebywało nie więcej niż kilkunastu ocalałych Żydów. Z kolei Instytut Pamięci Narodowej stwierdził jednoznacznie, że zamordowani Żydzi nie byli funkcjonariuszami komunistycznymi. W mordzie oddziałowi „Żbika” pomagali pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.
Pod budynek zamieszkały przez Żydów podjechał samochód ciężarowy, sprawcy związali ich i wywieźli do lasu, gdzie ich rozstrzelali; zrabowali również ich mienie.
Nazwiska ofiar wg różnych źródeł to Alter Litmanowicz, Mojżesz Wiernik, Rajzla Salcberg, Estera Kornowa, Józefa Korn i Mendel Fogel; ewentualnie Litmanowicz, Litzband, Aleksandrowicz, Schwartz, 3 NN, w tym 2 kobiety.