W dniach 24-25 maja 1975 roku w rejon wioski Ajta asz-Szab przybyli libańscy żołnierze, których zadaniem było monitorowanie sytuacji na granicy. Izraelscy żołnierze omyłkowo wzięli ich za terrorystów i zaatakowali. Zginęło wówczas 7 libańskich żołnierzy. Pomimo tego incydentu, w maju 1976 roku prezydent Sulajman Farandżijja zwrócił się do Izraela z prośbą o udzielenie pomocy wojskowej. Izrael rozpoczął wówczas dostarczać uzbrojenie dla sił chrześcijańskiej Falangi Libańskiej. Gdy następnie w konflikt libański zaangażowały się kolejne państwa arabskie, Izrael przeprowadził 14 marca 1978 roku operację „Litani”, w trakcie której zajęto terytorium południowego Libanu po rzekę Litani. Wycofując się po kilku dniach, Izraelczycy pozostawili na południu Libanu tzw. strefę buforową oddzielającą Izrael od Libanu. Od tego momentu wioska Ajta asz-Szab przez długi czas znajdowała się pod kontrolą sił chrześcijańskich milicji. Dodatkowy nadzór nad granicą sprawowały międzynarodowe siły UNIFIL. Po wojnie libańskiej Izraelczycy utworzyli „strefę bezpieczeństwa”, którą strzegły siły Armii Południowego Libanu. Po wycofaniu się w 2000 roku Izraelczyków, rejon wioski zajęły siły organizacji terrorystycznej Hezbollah. W dniu 12 lipca 2006 roku w pobliżu wioski doszło do przygranicznego incydentu w Zarit-Szetula.