Boltzmann zaproponował, że my i nasz obserwowany świat, o niskiej entropii, powstał w wyniku przypadkowej fluktuacji we wszechświecie o wyższej entropii. Nawet w stanie bliskim równowagi będą występowały losowe wahania poziomu entropii. Najczęściej występujące wahania będą stosunkowo małe, co spowoduje tylko niewielki poziom organizacji, podczas gdy większe wahania oraz wynikające z nich zwiększenie poziomu organizacji będą stosunkowo rzadkie. Duże wahania będą niemal niewyobrażalnie rzadkie, ale są możliwe dzięki ogromnym rozmiarom wszechświata i koncepcji, że jeśli jesteśmy wynikiem fluktuacji, to istnieje „błąd selekcji”: widzimy ten bardzo mało prawdopodobny wszechświat, ponieważ mało prawdopodobne warunki są konieczne dla nas, abyśmy tutaj mogli być, jest to wyraz zasady antropicznej.
Jeśli nasz obecny poziom organizacji, posiadający wiele samoświadomych podmiotów, jest wynikiem przypadkowej fluktuacji, a jest on o wiele mniej prawdopodobny niż poziom organizacji, który tworzy tylko samodzielne samoświadome podmioty, to w każdym wszechświecie z poziomem organizacji, który widzimy, powinna istnieć ogromna liczba samotnych mózgów Boltzmanna pływających w nierozpoznanych środowiskach.