Po kilkudniowym marszu, 20 sierpnia batalion dotarł w okolice wsi Sadki. Pięciu partyzantów i sanitariuszka z kompanii „Grom – Skok” jechało zdobytym samochodem, ubezpieczając z prawej flanki trasę przemarszu. W pobliżu Gór Miechowskich natknęli się na żołnierzy oddziału Stanisława Jazdowskiego „Żbika” ze 106 Dywizji Piechoty AK, toczących bitwę z Niemcami. Natychmiast włączyli się do walki, w której Niemcy stracili dziesięciu zabitych i dwa samochody, a Polacy dwóch poległych, w tym „Żbika”. Także 20 sierpnia trzyosobowy patrol konny zdobył w Górach Miechowskich na Niemcach jadących motocyklem dwa karabiny i trzy granaty.
21 sierpnia major Pańczakiewicz otrzymał od miejscowych oddziałów AK informację, że Ukraińcy z oddziałów kolaborujących z Niemcami rozpoczęli pacyfikację wsi Zaryszyn. Zaalarmowani partyzanci dotarli w pobliże miejscowości i rozpoczęli natarcie, które spowodowało błyskawiczny odwrót przeważającego liczebnie przeciwnika i uratowało mieszkańców wsi oraz ich dobytek. 26 sierpnia w potyczce z niemieckimi żołnierzami na szosie Kraków – Warszawa zdobyto samochód ciężarowy, pewną ilość broni oraz mapy terenu. Dwa dni później Ukraińcy rozpoczęli, w sile około 700 ludzi, akcję odwetową w Zaryszynie.