W okresie między 17 września 1939 roku a 7 października 1939 roku czterokrotnie dostawał się do niewoli (raz niewoli radzieckiej, po zajęciu Lwowa przez Rosjan, i trzykrotnie niemieckiej), i czterokrotnie z niej uciekał. Wrócił do Krościenka, gdzie się ukrywał. 6 grudnia 1939 roku udał się pieszo na Węgry w celu dotarcia do Francji i zaciągnięcia się do tworzonego tam Wojska Polskiego. 8 grudnia został zatrzymany przez węgierską straż graniczną, która prowadziła dużą grupę Polaków w kierunku polskiej granicy. Zainicjował kolejną ucieczkę, do której przyłączyło się wielu Polaków. Dotarł do polskiego konsulatu w Budapeszcie, gdzie po spotkaniu z byłym burmistrzem Krościenka Julianem Masztalerzem i wysłuchaniu przez burmistrza jego opowiadania o dotychczasowych losach, zaproponowano mu funkcję kuriera. Pierwsze wojenne święta Bożego Narodzenia spędził już na trasie kurierskiej. 6 stycznia 1940 roku został zaprzysiężony w Związku Walki Zbrojnej jako kurier do spraw wojskowych na trasie: Budapeszt – Koszyce – Preszów – Kraków – Warszawa – Budapeszt.