29 stycznia 1926 metropolita Sergiusz suspendował członków Zarządu i usunął ich z katedr za złamanie kanonicznych zasad organizacji Kościoła.
Aby wzmocnić swoją pozycję, biskup Grzegorz oraz były arcybiskup mohylewski Konstantyn i locum tenens eparchii perejasławskiej biskup Damian zdołali dzięki poparciu OGPU spotkać się z uwięzionym metropolitą Piotrem. Sytuację panującą w Cerkwi przedstawili mu w sposób fałszywy, zatajając informację o swoim suspendowaniu. Piotr zgodził się, by tymczasowy zarząd Kościoła przeszedł w ręce kolektywnego organu złożonego z arcybiskupa Mikołaja (Dobronrawowa), arcybiskupa Dymitra (Bielikowa) oraz biskupa Grzegorz (Jackowskiego), nie pobłogosławił natomiast utworzenia Tymczasowego Wyższego Zarządu Cerkiewnego w dotychczasowym kształcie. Mimo to zwolennicy Grzegorza (grigoriewcy) utrzymywali, że uwięziony metropolita przekazał im tymczasowy zarząd Kościoła, odsuwając od niego metropolitę Sergiusza. Metropolita Piotr, po otrzymaniu listownych wyjaśnień od Sergiusza, 22 kwietnia 1926 anulował wcześniejsze postanowienia, a 1 stycznia 1927 potępił działalność biskupa Grzegorza i jego zwolenników;