Ponieważ była młoda i zdrowa podczas selekcji została zatrudniona przy sortowaniu odzieży pozostałych po zamordowanych więźniach, tam zaprzyjaźniła się z Różą Robotą, która uczestniczyła w ruchu konspiracyjnym. Z magazynu odzieży obie zostały przeniesione do pracy w fabryce amunicji „Union” w Monowicach, skąd przemycały proch dla Sonderkommando, a który miał posłużyć do wysadzenia krematorium. Wynosiły go w małych woreczkach umocowanych po wewnętrznej stronie sukienki, w węźle chustki na głowie, pod paznokciami i na dłoniach. Do grupy zaangażowanej w wynoszenie prochu należały również , , Hadassa Złotnicka, Marta Bindiger, Genia Fischer, Inge Frank, Anna Heilman, Estera (Estusia) Wajcblum i inne więźniarki. Bunt w Sonderkommando w Krematorium IV wybuchł 7 października 1944, zostało ono częściowo zniszczone, ale akcja zakończyła się niepowodzeniem, zginęło wielu więźniów, którzy podjęli próbę ucieczki. Wśród zadenuncjowanych więźniarek znalazły się Róża Robota, Ala Gertner, Regina Safirsztajn i Estusia Wajcblum. Zostały uwięzione w bunkrze karnym w centralnej części obozu i były tam przez miesiąc torturowane, ale nikogo nie wydały. Wyrok śmierci poprzez powieszenie wykonano 6 stycznia 1945, była to ostatnia egzekucja publiczna na terenie obozu.