Po przebudzeniu udał się do wodza Hotu Matuʻa i opowiedział mu o swoim śnie. Wódz rozkazał mu zbudować łódź, zebrać żywność i posłać siedmiu ludzi do odnalezienia wyspy, którą ujrzał we śnie. Po ich powrocie sam wyruszył w podróż, na pokładzie dwóch wielkich łodzi, do których załadował prowiant, zwierzęta, a nawet rośliny. Każda z nich mieściła około setkę ludzi, wśród których była także jego siostra Avareipua. Po kilku miesiącach żeglarze dotarli do Rapa Nui, a pierwszym który zszedł na wyspę był Hotu Matuʻa. W trakcie schodzenia na ląd jego żona urodziła chłopczyka imieniem Tuu Maheke, który został pierwszym spadkobiercą królewskiego rodu. Później miał jeszcze kilkoro dzieci, które stworzyły różne plemiona, więc podzielił między nimi wyspę.

Ostatnie dni swojego życia Hotu Matuʻa spędził w pobliżu krateru Rano Kau. Ponieważ czuł, że jego czas dobiega końca, zwołał liderów wszystkich grup i wyznaczył swojego najstarszego syna na następcę. Poprosił również, by zabrano go na krawędź krateru, żeby mógł ostatni raz spojrzeć w stronę rodzinnej ziemi na zachodzie.