Maurycy uprowadza Eufrozynę z miłości, w czym pomaga mu sierżant Donnerwetter. Porwanie udaremniają jednak mieszczanie pod wodzą Maurylego, brata Eufrozyny. Od tego momentu zaczyna się konflikt pomiędzy dwoma systemami prawnymi: prawem miejskim (porwanie obywatela) i wojskowym (Mauryli, żołnierz, napadł na swego oficera – Donnerwettera). Dla wojskowych hańbą jest bycie sądzonymi przez mieszczan. Sytuacja grozi prawie lokalną rewolucją, a na pewno poważnymi rozruchami antywojskowymi. Burmistrz Redlich ostatecznie łagodzi konflikt, oddając dobrowolnie syna pod sąd wojskowy, w zamian oczekując, by szlachta i wojsko uznały autonomię mieszczan poznańskich. Jako że sztuka jest komedią, to zakończenie jest pogodne. Wszystko kończy się ślubem Eufrozyny i Maurycego. Generał Kulawski rezygnuje z sądu wojskowego, a Redlich z miejskiego. Na decyzjach zaważyła też obawa przed arbitrażem królewskim, gdyż Stanisław August właśnie przybywa do Poznania.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Burmistrz poznański · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.