Po raz pierwszy na ekranie.

Muzyka Matka, jako główna bohaterka filmu w przeszłości była wiolonczelistką, a Syn uczył się gry na fortepianie, dlatego przeważająca część muzyki napisana została dla tych właśnie instrumentów. Reżyser i kompozytor skupili się na samodzielnej, niezależnej roli muzyki jako kontrapunktu do słów oraz obrazu, nie odrzucając jednak koncepcji tradycyjnego wykorzystania muzyki w kinie jako tła dla dialogów, albo sposobu emocjonalnego przekazu. W wielu scenach muzyka wysuwa się na pierwszy plan oraz łączy się z hałasem (szumem natury i tym stworzonym sztucznie), który skomponowany jest wedle muzycznych zasad, dlatego też całą ścieżkę dźwiękową można rozpatrywać jako kompletną instalację muzyczną. Specjalnie dla 15-minutowego muzycznego odcinku filmu (w którym brak jest słów) Szczetynski stworzył Sonatę dla wiolonczeli i fortepianu – samodzielną kompozycję muzyczną, która może być wykonywana oddzielnie od filmu. Współreżyserem tego fragmentu filmu został znany amerykański reżyser teledysków muzycznych Dean Karr.