W grudniu 1934 został mianowany komendantem Miejsca Odosobnienia w Berezie Kartuskiej. W czasie pełnienia przez niego tej funkcji więźniowie byli poddawani brutalnemu traktowaniu. W 1935 złożył wniosek o zmianę nazwiska z Kamala na Kamala-Kurhański (w tym czasie także inni policjanci służący w Berezie-Kartuskiej dokonywali zmiany swoich nazwisk, a ogłoszenie ukazało się w Monitorze Polskim nr 207 z 10 września 1935). Za służbę w Berezie został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, jednak niejasności co do kwestii jego służby w rosyjskim więziennictwie sprawiły, że temu odznaczeniu sprzeciwiał się gen. Kordian Zamorski.

Jego losy po klęsce Polski we wrześniu 1939 nie są znane, ale najprawdopodobniej we wrześniu 1940 został aresztowany przez gestapo i osadzony w więzieniu zbiorczym w Tarnowie. Wywieziony transportem kolejowym 10 stycznia 1941 do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, otrzymał numer obozowy 9245, w dokumentacji obozowej figurował jako Kamalak. Zaraz po przybyciu do obozu został rozpoznany i zadenuncjowany przez jednego z więźniów. Był poddany przez esesmanów brutalnemu śledztwu w sprawie rzekomej śmierci 13 lotników niemieckich, którzy przymusowo lądowali w rejonie Berezy Kartuskiej i mieli zostać przez niego skazani na śmierć głodową. Był wielokrotnie bity i kopanyK.