W listopadzie 1941 roku 47 dywizjon został przebazowany na pomocnicze lotnisko Haleiwa Field, gdzie miał przeprowadzić ćwiczenia strzeleckie. Wieczorem 6 grudnia, w sobotę, porucznicy Taylor i Welch uczestniczyli w przyjęciu w kasynie oficerskim na Wheeler Field. Impreza przeciągnęła się, na kwaterę powrócili nad ranem. Obudziły ich eksplozje japońskich bomb w porcie i na pobliskich lotniskach. Ubrali się naprędce – zakładając spodnie od smokingów – i bez rozkazu pojechali na Haleiwa Field, gdzie stacjonowały ich P-40. Wcześniej zawiadomili obsługę naziemną, żeby je zatankowała i uzbroiła. Natychmiast wystartowali i zaatakowali japońskie samoloty nad Hawajami.
Po zużyciu amunicji wylądowali na zniszczonym Wheeler Field i rozkazali obsłudze ponownie załadować karabiny. W tym czasie oficer dowodzący lotniskiem rozkazał im usunąć myśliwce z pasa startowego i nie startować do walki. Jednak, gdy druga fala atakujących samolotów japońskich nadleciała nad Wheeler Field, obaj zignorowali rozkaz i ponownie włączyli się do akcji. Ostatecznie Welch zaliczył cztery zestrzelenia, Taylor dwa pewne i dwa prawdopodobne, został przy tym raniony odłamkami pocisku, który trafił w osłonę kabiny. Nie rozstrzygnięto ostatecznie, który z nich pierwszy zestrzelił samolot przeciwnika w rozpoczynającej się wojnie.