Franciszek Piesik łodzią dotarł tylko do cypla i przekroczył bagnisty teren pieszo, aż dotarł nad jezioro Nieder Neuendorfer See. Prawdopodobnie przy tej okazji został już zaobserwowany przez wschodnioniemiecką straż graniczną. Według jej raportu przekroczenie granicy odbyło się o godz. 18:15. Mimo tego nie doszło widocznie do użycia broni palnej. Na brzegu zostawił swoją kurtkę i teczkę. Granica między NRD i Berlinem Zachodnim prowadziła przez środek jeziora. W wodzie o temperaturze 10 stopni próbował przepłynąć odległość ok. 200 do 300 metrów do drugiego brzegu.
Dopiero 11 dni później władze zachodnioberlińskie znalazły ciało Franciszka Piesika i wydobyły je z północnej zatoki jeziora. Ciało nie wykazywało śladów zewnętrznego użycia siły. Drogi oddechowe ofiary były wypełnione szlamem. Około 10 tygodni po śmierci Polska Misja Wojskowa w Niemczech przekazała władzom zachodnioberlińskim rysopis oraz odciski palców, na podstawie których Franciszek Piesik mógł zostać zidentyfikowany. Jego ciało zostało pochowane na cmentarzu w Heiligensee dopiero pół roku po jego śmierci. Przy Ścieżce Muru Berlińskiego (niem. Berliner Mauerweg) została wzniesiona tzw. stela pamięci poświęcona Franciszkowi Piesikowi, niedaleko miejsca jego śmierci.