Lenin obawiał się również, że całkowity podbój Zakaukazia zniechęci Wielką Brytanię do udzielania Rosji Radzieckiej kredytów i do inwestowania w kraju, co utrudniłoby planowaną reformę gospodarczą (odejście od nieefektywnego komunizmu wojennego).
W tym samym czasie rząd gruziński nie osiągnął porozumienia w sprawie dalszego postępowania. Przewodzący mu Noe Żordania uważał, że porozumienie z Rosją jest możliwe. Inna grupa polityków bezskutecznie apelowała o podjęcie próby pozyskania pomocy Turcji.
Uderzenie Armii Czerwonej w lutym 1921 200px|right|thumb|Gen. Giorgi Kwinitadze 200px|right|thumb|Grupa dowódców Armii Czerwonej w Batumi, 1921; pierwszy z lewej siedzi Dmitrij Żłoba, trzeci z lewej Szalwa Eliawa, czwarty – Nikołaj Kujbyszew Do wyrażenia zgody na inwazję na Gruzję przekonali Lenina czołowi bolszewicy wywodzący się z Kaukazu - Stalin i Sergo Ordżonikidze oraz Siergiej Kirow. 2 stycznia 1921 Kirow i Ordżonikidze przedstawili przywódcy partii memoriał, w którym twierdzili, że demokratyczna Gruzja w fatalny sposób wpływa na pozycję bolszewików na całym Zakaukaziu, utrudniając ich położenie w Armenii, służąc interesom tureckim i kontrrewolucyjnym. Wskazywali, że miejscowe siły bolszewików są zbyt małe, by samodzielnie przejąć władzę, jako pretekst do inwazji wskazywali pomoc dla powstania w Abchazji lub Adżarii.