Minęło już prawie sto lat, odkąd królewna Aurora zapadła w czarodziejski sen. Niedaleko zamku, w którym śpi porośniętym teraz szczelnie krzewami róż, poluje młody książę. Dla jego rozrywki towarzystwo arystokratów tańczy na leśnej polanie, sprowadzają także wieśniaków, by wykonali farandolę (skoczny taniec ludowy). Książę jest jednak zamyślony, oddala swych towarzyszy, nawet opiekuna Galifrona. Wtedy przed księciem pojawia się Wróżka Bzu. Roztacza przed młodzieńcem wizję pięknej królewny, która tańczy w otoczeniu driad. Książę zakochuje się w nieznajomej od pierwszego wejrzenia i prosi wróżkę, by zaprowadziła go do śpiącej królewny.
Obraz 2 Książę i Wróżka Bzu płyną łodzią do zamku króla Florestana. Przed ich oczyma przesuwają się dzikie krajobrazy. Docierają do wrót zamku, które ustępują przed czarami dobrej wróżki. Zła wróżka Carabosse jest bezsilna. Jej czar przestaje działać.
Obraz 3 Sala w zamku. Na łożu spoczywa uśpiona Aurora, dookoła śpią, stojąc lub siedząc, dworzanie i dwórki oraz król i królowa. Książę zbliża się do łoża i składa pocałunek na wargach królewny. Przepowiednia się spełnia. Aurora budzi się, a wraz z nią cały dwór. Wita się z radością z matką i ojcem, a potem dziękuje księciu za wyzwolenie spod czaru. Książę prosi króla i królową o rękę Aurory.