Wilhelm II odznaczył Ryszarda w 1913 roku, orderem Orła Czarnego. W chwili wybuchu I wojny światowej w 1914 roku, książę Dohna ukończył siedemdziesiąt jeden lat i pomimo tego zameldował się do czynnej służby wojskowej. Został ulokowany przy sztabie generalnym feldmarszałka Paula von Hindenburga, z przydziałem do Czerwonego Krzyża. Zmarł w sierpniu 1916 roku w Wilnie na zapalenie płuc. Został pochowany 26 sierpnia 1916 roku w Słobitach.

Ryszard Wilhelm von Dohna, jak wszyscy wschodniopruscy magnaci, przesiąknięty był poglądami rojalistyczno-militarno-konserwatywnymi. Również jego syn Ryszard Emil zu Dohna (1872–1918) był typowym Prusakiem. Książę był bardzo barwną postacią. Był okazałym mężczyzną. Wzbudzał zaciekawienie i intrygował swoim zachowaniem. Spacerując, podpierał się laską o rączce wykonanej z kości słoniowej. Rezydował w pałacu w Słobitach. Polowania były jego pasją, uwielbiał konie i doskonale powoził, cztero-, pięcio- a nawet sześciokonnym zaprzęgiem. W jego dobrach gościli znamienici przedstawiciele życia politycznego ówczesnych Niemiec.