Ga 2,20) znajdują się wprawdzie formuły mistyczne, ale istotą tych wypowiedzi jest zawsze zbawczy czyn Chrystusa.
Mistycyzm u Ojców Kościoła Chociaż Stary Testament, Nowy Testament i Kościół pierwotny nie znały mistyki jako zjednoczenia z Bogiem, to jednak „bycie w Chrystusie” (2 Kor 5,17, Rz 8, 10), zjednoczenie duchowe z Chrystusem było celem chrześcijan, który osiągano w naśladowaniu (imitatio Christi) i kontynuowano w czystej formie w monastycyzmie. Mistyka wczesnochrześcijańska zbiega się z religijnością wspólnoty, np. Ignacy z Antiochii za główną zasadę teologii mistycznej uznaje zjednoczenie z Chrystusem, które przez naśladowanie i upodobnienie się do Chrystusa osiąga pełnię w męczeństwie. Poświadczają ją Akta Męczenników, np. Perpetua i Felicyta (zm. w Kartaginie, 202/203 r.) podobnie jak Szczepan, w godzinę męczeństwa doświadczają wizji, która je umacnia.
Chrześcijańską teologię mistyczną III i IV w. należy uznać za formę odparcia gnozy. Według Klemensa z Aleksandrii prawdziwy chrześcijanin zostaje oświecony w wierze, a prawdziwy "gnostyk", człowiek "przebóstwiony", sprawdza się w miłości do dobra.