Wiele wskazuje na to, że emisje suberatów musiały być częścią zalegalizowanej praktyki mennic państwowych. Wydaje się, że sięgano do niej niejednokrotnie w sytuacjach znacznego obciążenia skarbu państwa (np. wydatkami wojennymi bądź w innych drastycznych warunkach finansowych), oficjalnie wprowadzając do obiegu rynkowego suberaty po kursie przymusowym, z ewentualną perspektywą ich wymiany na pełnowartościowe denary w korzystnie zmienionej sytuacjiNiektórzy znawcy tematu i kolekcjonerzy suberatów (np. Aaron Emigh) nie zgadzają się z taką interpretacją i stwierdzeniem, powołując się m.in. na brak powiązań stempli pomiędzy monetami emisji oficjalnych a suberatami (zob. ). Ogólnie jednak nie wyklucza się faktu, że niemała część suberatów z pewnością powstawała w nielegalnych pracowniach fałszerzy monet (H. Kahnt: Das grosse Münzlexikon…, dz. cyt., s. 471)..