Po groźbie upadku z wiszącego mostu Donald ląduje bezpiecznie w stoisku z ceramiką i w niej płynie przez Titicaca.
Pedro W Chile żyje rodzina samolotów, gdzie najmłodszy jest małoletni Pedro. Jego ojciec, samolot pocztowy musi codziennie rozwozić pocztę z ich rodzinnego Santiago do Mendoza w sąsiedniej Argentynie. Jednego dnia ojciec Pedra jest przeziębiony, zaś jego matka-awionetka nie jest przystosowana do warunków z powodu nadciśnienia olejowego. Wobec tego Pedro musi dostarczyć pocztę w swym dziewiczym locie. Droga wiedzie przez Andy, najwyższe góry w Ameryce. Pedro ma się wystrzegać najwyższej andyjskiej góry – Aconcagua znanej ze strącania samolotów. Pedro odbiera ładunek w Mendoza i wraca drogą powrotną. Zbyt pewny siebie zostaje rozproszony przez kondora, za którym ugania. Natrafia pechowo na Aconcaguę i rozlega się burza. Pedro spada ładunek i ten nie zważając na niebezpieczeństwo chce go odzyskać. Przypłaca utratą paliwa. Martwiący się rodzice obawiają się najgorszego, ale Pedro dociera cały i zdrowy przywożąc ładunek którym jest pojedyncza pocztówka.