Ten typ zabudowy sprzyjał częstemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Ogień postrzegany był przez ludność jako jeden z trzech najgorszych żywiołów, dlatego modlono się: „od powietrza, ognia i wody, uchowaj nas Panie”. Od początków XX w. dominowało budownictwo drewniane. Murowane domy pojawiły się dopiero na większą skalę piętnaście lat po zakończeniu II wojny światowej. Wcześniej z kamienia murowano jedynie budynki gospodarcze, szczególnie obory. Wnętrza chat były przeważnie dwuizbowe, a izby oddzielała sień. Do wnętrza prowadziły jedne drzwi.
Główną dekoracją wnętrza chat były ozdoby z bibuły oraz obrazy o treści religijnej. Ramy obrazów dekorowano również tzw. koronami z bibuły. Najbarwniejszym miejscem w izbie był ołtarzyk domowy ze świętymi figurami, stawiany najczęściej na stole, a później na komodzie lub półce.
Dbałość o estetykę wynikała z naturalnej potrzeby najbliższego otoczenia, z chęci podniesienia znaczenia rodziny i domu. Tradycyjnie przystrojona izba świadczyła o solidności gospodarzy, co miało szczególne znaczenie, gdy w chacie mieszkała panna na wydaniu.
Strój ludowy