Dywizjon VMF-214 W drodze na wojnę Bolt zwiedził kilka wysp Oceanu Spokojnego, bowiem USS „Rochambeau” zatrzymywał się na Nowej Kaledonii i na Nowych Hybrydach, by uniknąć spotkania z japońskimi okrętami podwodnymi. Po przybyciu na Espiritu Santo Bolt dołączył do grupy młodych oficerów, którzy mieli uzupełnić straty pilotów w kilku dywizjonach myśliwskich. Straty były jednak w tym czasie mniejsze, niż się spodziewano, dowództwo postanowiło więc utworzyć − w oparciu o tę grupę pilotów − nowy dywizjon. Formacja otrzymała oznaczenie VMF-214, ale lotnicy nazywali ją − i pod tą nazwą stała się sławna − „Dywizjonem Czarnej Owcy” (ang. Black Sheep Squadron). Dowodzony przez majora Gregory’ego „Pappy’ego” Boyingtona dywizjon został wyposażony w samoloty F4U Corsair. Przeniesiony po kilku miesiącach na Wyspy Russella był gotów do walki 13 września. Bolt, który wykorzystywał każdą okazję by latać, do września spędził w powietrzu ponad 700 godzin; więcej niż większość pilotów myśliwskich podczas dwóch tur operacyjnych.