Źródła podają rozbieżne informacje na temat liczby ofiar pacyfikacji Parzymiech. Świadkowie asystujący przy ekshumacjach szacowali liczbę zamordowanych na ok. 145-170, niektóre osoby mówiły nawet o 285 ofiarach. Na tej podstawie Barbara Bojarska uznała, że liczba ofiar pacyfikacji wyniosła ok. 150. Z kolei Józef Fajkowski i Jan Religa szacowali liczbę zamordowanych na 75. W gronie ofiar znaleźli się starcy, kobiety, małe dzieci, a nawet niemowlęta. Wieś doszczętnie spalono.
Mniejsze rozbieżności występują w odniesieniu do liczby ofiar pacyfikacji Zimnowody. Barbara Bojarska i Szymon Datner przyjmowali, że wyniosła ona 41. Jochen Böhler pisał o „około 40” ofiarach. Z kolei Józef Fajkowski i Jan Religa szacowali, że niemieccy żołnierze zamordowali w Zimnowodzie 39 osób – w tym 18 mężczyzn, 11 kobiet i 10 dzieci. Podobnie jak w przypadku Parzymiech, większość ofiar zginęła w domach podpalonych przy użyciu fosforu i granatów ręcznych. Wieś została niemal doszczętnie zniszczona, spalono ok. 127-128 zabudowań (ocaleć miały zaledwie trzy budynki).