oraz relacja Stroopa spisana przez jego powojennego współwięźnia, Kazimierza Moczarskiego, w „Rozmowach z katem”Kazimierz Moczarski, „Rozmowy z katem”, Społeczny Instytut Wydawniczy „Znak” 2009..

Pierwsze starcie miało miejsce, gdy oddziały niemieckie zbliżyły się od strony ul. Nalewki rano 19 kwietnia – powstańcy otworzyli do nich ogień z karabinów maszynowych i ręcznych, zmuszając hitlerowców do odwrotu, który nastąpił tego dnia po południu. W ciągu walk tego dnia dwaj dowódcy ŻZW, Paweł Frenkel i Leon Rodal, podeszli w przebraniach oficerów SS do zgrupowanego w pobliżu placu oddziału żołnierzy ukraińskich i zaatakowali ich z zaskoczenia, przełamując tym samym okrążenie oddziałów żydowskich i przywracając im łączność z resztą powstańców. Według Kazimierza Iranek-Osmeckiego, późniejszego szefa wywiadu Komendy Głównej AK, Niemcy po opanowaniu punktu oporu ŻOB na ulicy Gęsiej około godziny 16 natarli na pozycje ŻZW przy placu Muranowskim, dowodzone przez Pawła FrenklaKazimierz Iranek-Osmecki, „Kto ratuje jedno życie... Polacy i Żydzi 1939–1945”, IPN, 2009, ..