W roku 1936 rozpoczęto pracę nad kolejnym działem samobieżnym, oznaczonym później jako TKS-D. Nowy pojazd miał być czołgową lawetą dla działka piechoty Bofors 37 mm, tzn. miał być to ciągnik artyleryjski, który mógłby nie tylko ciągnąć armatę, ale także przewozić ją na sobie i w takiej pozycji prowadzić z niej ogień. Projekt pojazdu opracowano na podstawie tankietki TKS i ciągnika C2P, a dwa prototypy ukończono budować w roku 1937. Przez dwa kolejne lata poddawano je próbom i testom, jednakże TKD nie trafił do produkcji seryjnej. Nie ma informacji na temat ich użycia we wrześniu 1939.

Powstał także inny projekt, alternatywny dla TKS-D. Na podwoziu opracowanym pod koniec lat 30. przez inż. Edwarda Habicha wykorzystywanym m.in. w czołgu 4TP. Samobieżne działo oznaczono jako PZInż 160. Wyposażone miało być w armatę przeciwpancerną 37mm wz.36 Bofors, zamocowaną z przodu pojazdu oraz dwa karabiny maszynowe 7,92mm. Projekt ten wykonano tylko w postaci drewnianej makiety i nie doczekał się prototypu.

Polskie Siły Zbrojne