Pojazd ruszył do boju już 9 listopada, kiedy to wspierał atak oddziału por. Kazimierza Schleyena przez Ogród Jezuicki. Poza dowódcą pozostałą załogę stanowili: Eugeniusz Bernacki i Władysław Kubala (kierowcy) oraz Mieczysław Kretowicz, Edward Kustanowicz, Bronisław Nizioł i Stefan Zambelli (celowniczy karabinów maszynowych). Atak pojazdu został zatrzymany przez ustawioną przeszkodę, a następnie pojazd silnie ostrzelano. Na domiar złego trzy z czterech karabinów maszynowych będących uzbrojeniem pojazdu uległy zacięciu. Wobec tego pojazd został wycofany. thumb|left|Tank Piłsudski Za główny sukces taktyczny Tanku podczas natarcia 9 listopada uznaje się ściągnięcie na siebie większości ognia broni maszynowej Ukraińców, co znacznie ograniczyło i tak poważne straty polskiej piechoty, oraz wyeliminowanie obsług nieprzyjacielskich karabinów maszynowych w Pałacu Gołuchowskich. W efekcie natarcia udało się opanować kwartał zabudowy na południe od Ogrodu Jezuickiego, oraz zająć gmach Poczty GłównejJulian Stachiewicz, Obrona Lwowa 1-22 listopada 1918. 2, Relacje uczestników, Lwów 1936, s. 695-713.