Obecnie „Boga od zapychania dziur” uznaje się za skompromitowany sposób myślenia. Teologia chrześcijańska ocenia go negatywnie. Michał Heller nazywa Boga luk „teologicznym fałszem”. Współczesny naturalizm odrzuca wyjaśnienia interwencjonistyczne, przyjmując, że żadne szczególne wydarzenie czy zjawisko przyrodnicze nie wymaga w swym wyjaśnieniu odwołania się do Boga. Wyjaśnienie go leży w gestii nauki. Nawet jeśli dzisiejsza wiedza nie pozwala na wiarygodne wyjaśnienie go, zostanie ono sformułowane w przyszłości, dzięki nauce, opisującej świat w sposób naturalistyczny i wyjaśniającej fakty poprzez inne zjawiska materialne. Bóg nie narusza opisywanych przez nią praw, działa w sferze metafizycznej. Wyjaśnienia nadnaturalne stosuje się tylko do takich właśnie kwestii, jak intelligibilność świata, jego racjonalność, czy też przyczyny jego istnienia w ogóle. Pomimo to „Bóg luk” pojawia się cały czas w dyskusji na temat powstania Wszechświata, w głosach utożsamiających globalną osobliwość i Wielki Wybuch ze stworzeniem świata przez Boga. W tym samym duchu utrzymane są niektóre koncepcje związane z fizyką chaosu i kosmologią kwantową.