Zaraz po wkroczeniu do Wyszanowa Niemcy zatrzymali niemal wszystkich mężczyzn zdolnych do noszenia broni (ok. 30 osób). Zostali oni uwięzieni w domu naprzeciw kościoła, gdzie dołączyło do nich jeszcze kilkunastu polskich jeńców wojennych. 2 września w godzinach porannych Niemcy wywieźli wszystkich zatrzymanych w kierunku Podzamcza. Mężczyźni z Wyszanowa zostali następnie wywiezieni do obozu pod Norymbergą, gdzie spędzili kilka tygodni. Po drodze, w okolicach Mechnic, niemieccy konwojenci zabili dwóch zatrzymanych – Walentego Kosa i Michała Powolnego.

Przebieg masakry Poranek 2 września minął w Wyszanowie stosunkowo spokojnie. Około południa do wsi wkroczyła jednak kolejna niemiecka jednostka. Wybuchła gwałtowna strzelanina, po której zakończeniu Niemcy rozpoczęli pacyfikację Wyszanowa. Żołnierze szli od domu do domu, podpalając zabudowania i obrzucając granatami piwnice. Większość mieszkańców wsi spędzono do miejscowej karczmy. Kilka osób zostało zastrzelonych – m.in. Hipolit Stasiak (oskarżony o strzelanie do niemieckich żołnierzy) i Adam Kałamuk (zabrany na plebanię i tam zamordowany). W niewyjaśnionych okolicznościach zabito Wincentego Wolnego z pobliskiej Lubczyny.