Dzięki znajomości z Bolesławem Drobnerem, także chemikiem, a po wojnie aktywnym działaczem PKWN i pierwszym prezydentem Wrocławia, wszedł w posiadanie niezbędnego sprzętu (w tym magnetofonu, stołu nagraniowego, matryc) oraz szelaku do produkcji płyt.

Krótki czas działalności i likwidacja Mewa przyczyniła się do wylansowania takich gwiazd jak Marta Mirska i Tadeusz Miller. Biorąc pod uwagę warunki, w jakich prowadzona była działalność, fakt wydawania poszczególnych tytułów w liczbie np. 15 tysięcy egzemplarzy, był dużym osiągnięciem. Oprócz Millera i Mirskiej w wytwórni nagrywał m.in. Zenon Jaruga, Zbigniew Rawicz, Jan Ciżyński, Kazimierz Łabudź, Halina Kowalewska, Jerzy Kulesza (jako Jerzy Chmielewski), Raul Koczalski, Chór 4 Asy.

Wytwórnia zakończyła działalność w 1949. Władze nakazały Wejmanowi opuścić pomieszczenia wytwórni. Została zamknięta i zniszczona, jednak nie całkowicie – np. magnetofon z Mewy znalazł się wkrótce na wyposażeniu państwowej wytwórni Muza, która takiego sprzętu wcześniej nie posiadała;