Według innych danych, starosta lubelski Jan Jakub Zamoyski fundował kościół i klasztor Trynitarzy w Beresteczku. Klasztor funkcjonował do 1832, gdy został skasowany przez władze carskie i zaadaptowany na więzienie, a następnie całkowicie rozebrany. Czynny, jako parafialny, pozostał potrynitarski kościół. Mieczysław Orłowicz w swoim Ilustrowanym przewodniku po Wołyniu z 1929 opisywał go jako jedną z najpiękniejszych katolickich świątyń na Wołyniu. Kościół był czynny do 1945, gdy - już poważnie uszkodzony w toku działań wojennych - został opuszczony i popadał stopniowo w ruinę. W latach 70. XX wieku był częściowo remontowany, jednak zniszczenia świątyni zostały usunięte tylko częściowo. Kościół pozbawiony jest dachu (pokryty jedynie papą) i okien, w szczególnie złym stanie jest lewa wieża.
Pod koniec lat 80. w ratowanie kościoła przed zrujnowaniem zaangażował się pochodzący z Beresteczka, Benedykt Gajewski, autor monografii o tym mieście.