1..

Faktycznie I. J. Dobrobabin nie zginął, ale ranny dostał się do niewoli niemieckiej. Osadzono go w obozie jenieckim w Możajsku, skąd zbiegł na początku 1942, po czym powrócił do rodzinnej wsi Perekop. W czerwcu tego roku wstąpił do miejscowej policji pomocniczej. Początkowo służył jako posterunkowy na stacji kolejowej Kowjahy, a następnie został dowódcą zmiany wartowniczej we wsi Perekop. Kiedy Armia Czerwona zajęła wieś 25 lutego 1943, został aresztowany, ale Niemcy odzyskali ją już 8 marca tego roku. Dobrobabon kontynuował kolaboracyjną służbę policyjną. Objął funkcję zastępcy naczelnika policji, a następnie sam stanął na jej czele. W momencie zbliżania się Armii Czerwonej w sierpniu ewakuował się do wsi Tarasiwka w owbwodzie odeskim, gdzie objęła go radziecka ofensywa. W marcu 1944, nie rozpoznany, został zmobilizowany do Armii Czerwonej. Uczestniczył w operacji jassko-kiszyniowskiej, walkach o Budapeszt i Wiedeń.

Po demobilizacji powrócił do Kirgistanu, gdzie aresztowano go pod koniec 1947. Po śledztwie skazano go na początku czerwca 1948 na karę 15 lat więzienia. W 1948 pozbawiono go też tytułu Bohatera Związku Sowieckiego. W wyniku ogłoszenia amnestii w 1955 karę zmniejszono mu do 7 lat, po czym wypuszczono na wolność. Zamieszkał w Cymlansku.