Według Piotra Araka (Obserwator Finansowy) filozofia systemu emerytalnego nie ma większego znaczenia w sytuacji, jeśli strumień pieniędzy przez niego przepływający jest całkowicie niezbilansowany jak w obecnej sytuacji. Arak wskazuje szereg czynników uniemożliwiających zbilansowanie tak ZUS, jak i OFE, wśród których jest m.in. konieczność utrzymywania wypłat ze starego systemu (sprzed reformy w 1999 roku), jak i utrzymywanie szeregu wyjątków branżowych (patrz § Odrębności branżowe emerytur w systemie powszechnym niżej), które z zasady są niezbilansowane. Według niego głównym zagrożeniem dla systemu emerytalnego jest fakt, że jest on projektowany i bezustannie modyfikowany w celu realizacji krótkoterminowych, politycznych celów, a nie dla zapewnienia długoterminowego bezpieczeństwa. Podobną opinię opublikowali ekonomiści Piotr Denderski i Wojciech Paczos. Według Macieja Bukowskiego (Instytut Badań Strukturalnych, KOBE) połączenie systemu repartycyjnego (ZUS) i kapitałowego (OFE) jest niezbędne dla zachowania odpowiedniej wysokości emerytur w sytuacji spadającej liczby pracujących.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — System emerytalno-rentowy w Polsce · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.