Jak jednak pisze Kwiatkiewicz

Ludowy Front Azerbejdżanu nie przedstawił w momencie organizacji strajku przemyślanego programu politycznego, toteż jego bezpośrednie skutki były nieznaczne. W połowie września rozpoczął się kolejny protest, w czasie którego pracę przerwały wszystkie zakłady i placówki usługowe. Tym razem wysunięto postulaty uznania Ludowego Frontu Azerbejdżanu za niezależną siłę polityczną, dopuszczenia jej do dyskusji o przyszłości Azerbejdżanu, jak również aktywniejszej obrony przynależności Górskiego Karabachu do Azerbejdżańskiej SRR przez rządzącą partię komunistyczną. 11 września 1989 pierwszy z postulatów został uwzględniony częściowo (poprzez dopuszczenie delegatów Frontu do obrad i dyskusji razem z przedstawicielami Komunistycznej Partii Azerbejdżanu), zaś 4 października – całkowicie.