Polityka wobec kułaków W ideologii bolszewickiej chłopi-właściciele indywidualnych gospodarstw rolnych byli uważani za element kapitalistyczny (podobnie jak drobnomieszczaństwo), a więc wrogi idei komunizmu, gdyż ich siła ekonomiczna i społeczna tożsamość opierała się na indywidualnej własności ziemi. Stąd już w początkach rewolucji pojawiały się głosy, że chłopstwo należy zniszczyć, a rolnictwo oprzeć o uspołecznione formy władania ziemią (własność państwowa sowchoz bądź spółdzielnie pozostające pod ścisłą kontrolą państwa – kołchoz czy artel). Bolszewicy zdawali sobie jednak sprawę, że realizacja takiej polityki zniechęci do nich chłopów w sytuacji, gdy władza komunistyczna była jeszcze nieokrzepła i trwała wojna domowa w Rosji. Dlatego też do końca epoki NEP takie stanowisko nie było forsowane, a władze sowieckie zdawały się sprzyjać drobnym rolnikom indywidualnym, mimo propagandowych haseł „ograniczania kułactwa” czy „wypierania elementów kapitalistycznych” ze wsi. Na szczytach aparatu władzy trwał jednak spór co do dalszych losów rolnictwa i chłopów w ZSRR (przeciwnikami przyśpieszonej kolektywizacji byli m.in. Aleksiej Rykow i Nikołaj Bucharin, co zostało określone jako odchylenie prawicowe).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Rozkułaczanie · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.