Żydów w Babim Jarze pod Kijowem), miał dopilnować „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” w krajach bałtyckich.

Jeckeln pojawił się w Rydze na początku listopada 1941. Wcześniej udał się do Berlina na spotkanie z Himmlerem, który rozkazał mu wymordować „do ostatniego człowieka” wszystkich Żydów w Komisariacie Rzeszy „Wschód”. Reichsführer-SS zaznaczył jednocześnie: „Proszę powiedzieć Lohsemu, że jest to mój rozkaz, jak również życzenie Führera”. W tej sytuacji Komisarz Rzeszy musiał ustąpić. Lohse i Rosenberg zdołali jedynie wyjednać u Himmlera wyłączenie z „akcji” blisko 4 tys. żydowskich robotników, a także ok. 500 szwaczek i krawcowych, zatrudnionych przy naprawie niemieckich mundurów.

W dalszej kolejności Niemcy zajęli się „technicznymi” przygotowaniami do akcji eksterminacyjnej. Już na wstępie wykluczono możliwość przeprowadzenia egzekucji w Bikerniekach, uznając, że wybór tego miejsca uniemożliwi zachowanie zbrodni w tajemnicy. Las był bowiem powszechnie znany jako miejsce kaźni Żydów, a poza tym szlak przemarszu z getta do Bikerniek musiałby wieść przez ścisłe centrum Rygi. Początkowo Jeckeln rozważał przeprowadzenie egzekucji w Salaspils, gdzie rozpoczęto niedawno budowę obozu przejściowego dla niemieckich Żydów. Salaspils leżało ok. 18 kilometrów od Rygi, a mieszkańcy getta mogliby tam zostać dowiezieni koleją.