Przebieg pogromu 2 lipca esesmani z dywizji „Wiking” zmusili kilkudziesięciu Żydów do sprzątania baraków, w których zamierzali nocować. Nad pracującymi znęcano się a po skończonej pracy większość z nich została rozstrzelana. Tego dnia doszło także do pierwszych aktów przemocy wobec Żydów ze strony czynników lokalnych.
3 lipca prawdopodobnie niewielka liczba Żydów stawiła się placu, ponieważ od rana żołnierze dywizji „Wiking” oraz ukraińscy milicjanci zaczęli przeczesywać miasto w ich poszukiwaniu. Żydowskie domy wskazywali esesmanom Ukraińcy. Mieszkańców wyganiano na ulice i zapędzano do zamku lub do innych miejsc, gdzie musieli wykonywać przymusowe prace, takie jak porządkowanie ulic. Wyganianiu Żydów z domów i pędzeniu ich do pracy towarzyszyło bicie, niekiedy dochodziło do zabójstw. Do działań esesmanów i milicjantów spontanicznie przyłączali się cywile, szczególnie młodzież, oprócz ukraińskiej także polska.