Za nimi szły ochotnicze oddziały chłopów, kosynierów, uzbrojonych w kosy stawione na sztorc i wszyscy śpiewali: »Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy. Co nam obca moc wydarła [szablą] odbierzemy«. Biały orzeł na czerwonym tle trzepotał radośnie w powietrzu i nadeszła wolność”. Po klęsce powstania opisuje “szeregi [...] żołnierzy w łachmanach, pozbawionych broni, wpatrujących się w ziemię. Wielu z nich zaciskało pięści w bezsilnym gniewie, wielu było kalekami [...]. Płaczące kobiety z tobołkami i dziećmi na ręku szły na końcu tego smutnego pochodu. Opłakiwały utratę wolnej Polski, utratę wolności odcinającą je od ojczyzny i skazującą na wygnanie. … Moje młode serce czuło ich ból i nigdy w mym życiu nie byłam bardziej milcząca i pełna smutku…”.
W 1838-1844 roku studiowała jako prywatny uczeń w Szkole Malarstwa w Düsseldorfie. Jej romantyczny a potem socjalno-krytyczny kierunek malarski kształtowali profesorowie Wilhelm von Schadow, Ferdinand Sohn i Carl F. Lessing. Nazywano ją „małą Polką” i zwróciła „szybko na siebie uwagę z powodu swej urody i niezmiernego talentu”, tak pisał jej przyjaciel, bajkopisarz duński Hans Christian AndersenHans Christian Andersen, Jens Adolf Jerichau og Elisabeth Jerichau, født Baumann, I: