Jednostki te odbyły kilka patroli w kooperacji z rosyjskimi okrętami podwodnymi, operacje te zostały jednak przerwane wraz z nadejściem zimy.
Bałtyckie patrole zostały wznowione pod koniec kwietnia następnego roku. Dowodzony przez komandora podporucznika (Lt. Cmdr.) Maxa Hortona E-9 osiągnął pierwszy sukces przez zatopienie węglowca „Dora Hugo Stennes” oraz ciężkie uszkodzenie niszczyciela S 148 5 czerwca 1915 roku. W sierpniu Wielka Brytania wysłała na Bałtyk dodatkowe cztery okręty, jeden z nich jednak osiadł na mieliźnie w pobliżu Kopenhagi i został zniszczony, a pozostałe pomyślnie zakończyły operacje przejścia na Morze Bałtyckie. Dowodzony przez Lt. Cmdr. Noela Laurence’a E-1 19 sierpnia uszkodził krążownik liniowy „Von der Tann”, 23 października E8 zniszczył krążownik pancerny „Prinz Adalbert”, E19 zaś 7 listopada zatopił lekki krążownik „Udine”. Brytyjskie okręty oraz jednostki rosyjskie zatopiły lub przejęły dodatkowo 17 statków transportowych, cztery zaś inne zmusiły do wyrzucenia się na brzeg.