konwoje murmańskie (lub arktyczne), transportujące sprzęt wojenny w ramach pomocy Lend-Lease do portów północnej Rosji: Murmańska i Archangielska. Konwoje do ZSRR i z powrotem oznaczane były odpowiednio kryptonimami PQ i QP, później JW i RA, z kolejnymi numerami. Pierwsze siedem konwojów w 1941 (Dervish, PQ-1, PQ-6) dopłynęło jeszcze bez stratJerzy Pertek: Bitwy konwojowe na arktycznej trasie Poznań: Wydawnictwo Poznańskie, 1982, s. 14., później głównym zagrożeniem stały się okręty podwodne i lotnictwo. Konwoje szły przez Kanał Panamski i Pacyfik, do Władywostoku (10,5 tysiąca mil morskich), przez Przylądek Dobrej Nadziei, Ocean Indyjski do portów Ormus i Basra w Zatoce Perskiej (13 tysięcy mil morskich), a dalej do Murmańska i Archangielska. W lutym 1942 niemieckim okrętom liniowym udało się wydostać z Brestu, od tego czasu miały stać się potencjalnym zagrożeniem dla tych konwojów. Konwoje te były szczególnie niebezpieczne, wpływały na to trudne warunki żeglugi w warunkach arktycznych, brak zabezpieczenia lotniczego i duża aktywność niemieckiej floty i lotnictwa, posiadających dogodne bazy w północnej Norwegii. 12 grudnia 1941 w rejon wyszły pancerniki niemieckie „Tirpitz”, „Scharnhorst”, „Gneisenau” i „Prinz Eugen”.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Udział Polaków w walkach i konwojach na Morzu Barentsa · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.