Raz wieczorem, poszliśmy wsią, poszukać modela dziecka. Znalazł się u kowala ładny dzieciaczek… Przy pozowaniu trzymałam go, bawiłam, dawałam w buzię cukierki, aby go choć chwilami spokojnym utrzymać”Grottger. Wystawa…, dz. cyt., s. 55..

„…Wrócił do chaty duchem – mówił Grottger – do domu, bo jakże by można nie wracać tam, gdzie wszystko co najdroższe zostało? Ale żona go nie przeczuwa. Zadumana tylko i smutna, ani wie, że on nie żyje, bo świadomość ta musiałaby być wyrażona w obrazie taką rozpaczą, na jaką nie można znaleźć wyrazu. Pies tylko niespokojnie się zrywa i niemowlę płacze instynktowo” – tak Wanda Młodnicka cytowała słowa Grottgera opisującego znaczenie kartonu (Pamiętniki)Grottger. Wystawa…, dz. cyt., s. 56.. VI Widzenie150px Przedstawia Matkę Boską wraz z Jezusem ukazującą się kobiecie skazanej za udział w powstaniu i zesłanej w głąb Rosji, która skuta kajdanami pracuje jako górnik w kopalni. Po zakończeniu powstania styczniowego na katorgę wysłano etapami na Sybir ponad 40 tysięcy uczestników powstania, z których ponad połowa już nie wróciła do kraju.

Przypisy

Bibliografia

Linki zewnętrzne

Cykl „Lithuania” na Pinakotece

Kategoria:Malarstwo historyczne Kategoria:Obrazy Artura Grottgera Kategoria:Powstanie styczniowe w kulturze Kategoria:Obrazy w Muzeum Narodowym w Krakowie Kategoria:Cykle obrazów