Aschaffenurski przemysłowiec zapisał się w pamięci wielu ludzi jako osoba bezpośrednia, dowcipna oraz nie oczekująca poklasku od innych. W czasie drugiej wojny światowej jego „niezależność” i niepoddanie się panującej ideologii potwierdzał fakt pozdrawiania się słowami: „Szczęść Boże” w miejsce powszechnie używanego zwrotu: „Z niemieckim pozdrowieniem”Der zweite Frühling, Aschaffenburger Originale – Anton Gentil 1867-1951 – der „Pumpe Anton”, zirka 1951.. Choćby z tego względu trafnymi są słowa, iż Anton Gentil był: Człowiekiem, który szedł swoją ścieżką, który twardo stąpał po ziemi i niebo sztuki ponad sobą miał. Pozostawał on wierny swoim przyjaciołom, a oni mu. Przede wszystkim jednak pozostawał on wierny sam sobieIbidem.
Za zasługi dla miasta lokalne władze nadały jednej z aschaffenburskich ulic nazwę ku jego pamięciFrankfürter Allgemeine Zeitung, Auschluß aus Bebauungsplan. Unklare Zukunft des Gentil-Hauses, Nr 269, 19.11.2003..
thumb|Ulica Gentila