Po rozpoczęciu operacji Serwal stworzono most powietrzny między Paryżem i Bamako. Ze względu, iż Francja nie posiadała dużej floty samolotów transportowych, wsparcia jej udzieliły państwa członkowie NATO. Oprócz wielu samolotów transportowych, nad malijskim niebem pojawiły się również samoloty szpiegowskie, mające namierzać rebeliantów. 13 stycznia 2013 Royal Air Force wydzieliły do działań w ramach wsparcia logistycznego dwa C-17 i samolot szpiegowski Sentinel R-1. Transportowały one francuskich wojskowych i sprzęt. Samoloty te transportowały francuskie pojazdy opancerzone do Bamako. 15 stycznia 2013 do Mali swój C-17 wysłała Kanada. Duński parlament wydał zgodę na udział w operacji maszyny Lockheed C-130 Hercules, natomiast Belgia wysłała dwa samoloty C-130S wraz z lekkim helikopterem medycznym Agusta A109E Power i 80-osobowym personelem. Niemieckie siły powietrzne wysłały do Bamako dwa samoloty Transall C-160, które będą transportowały żołnierzy państw afrykańskich. Berlin zobowiązał się ponadto do udzielenia pomocy medycznej i humanitarnej. Także Zjednoczone Emiraty Arabskie transportowały francuskich żołnierzy na pokładach dwóch C-17 Globemaster III.