miejsce, gdzie utrzymał się przez tydzień. Cantrell na łamach „Rolling Stone” stwierdził: „Odpowiedź na ten utwór była wspaniała, zupełnie się tego nie spodziewaliśmy i to jest zajebiste! Po prostu udostępniliśmy utwór fanom, a on nagle zaczął być singlem numer jeden, zwykły 6-minutowy kawałek. Takie sytuacje dają nam wiele radości”.
Odbiór Krytyka mały|Cantrell główny riff „Hollow” opracował podczas ostatniego koncertu trasy Blackdiamondskye Chad Childers Loudwire opisuje „Hollow” jako „mroczny i nastrojowy” z „piaszczystą gitarą Cantrella”. Cole Waterman z PopMatters przyznaje, że utwór posiada wszystkie charakterystyczne cechy Alice in Chains – „obeliskowe, drżące riffy, tektoniczny huk ubijania rytmów, samo szarpiący tekst, rosnące warstwy wokalne, zarówno te główne, jak i wspierające, podobne do chorału gregoriańskiego”. Autor dodaje: „Jak zawsze, muzyka zespołu jest na miarę towarzystwa Dantego w jego wędrówce przez Inferno, słodko-jadowite harmonie tych upadłych aniołów w jamie”. Waterman zwraca uwagę, że zwrotki charakteryzują się „czołgającym” tempem. „Zmiana metrum następuje w momencie rozpoczęcia refrenu, gdzie DuVall i Cantrell śpiewają: «Silence, so loud, silence, I can’t tell my up from down»”. Według autora to „symuluje poczucie transcendencji, zerwania z uwięzieniem”.