wypasano tutaj 200 owiec na 1 km², co świadczy o intensywności pasterstwa, ale również o żyzności pastwisk. Po utworzeniu TANAP-u wypas zniesiono.

Dolina miała też przeszłość zbójnicką, uważana była za gniazdo zbójników ukrywających się czasami w jej licznych zakamarkach. Według ludowych podań na wiosnę pierwszy pojawiał się harnaś, który na szczycie zapalał watrę. Był to umówiony sygnał zwołujący zbójników. Istniało wśród ludności silne przekonanie, że w jaskiniach Osobitej ukrywają oni zrabowane pieniądze. Tomek Gadeja np. mówił: W Suchej Dolinie, w Orawicach tam niejedna kompanija znosiła, ba pokolenia znosiły i suły na kupę. Hań som jest hrube piniądze… Poszukiwacze skarbów przetrząsali zakamarki Doliny Suchej, a najwięcej wśród nich było polskich Podhalan. W grocie Kuhnia u wylotu Dolinki Kwaśnej spędzał zimy polski zbójnik Tatar Myśliwiec. W lutym 1945 w grocie tej i w innych miejscach Doliny Suchej schronili się mieszkańcy wsi Orawice i Witanowa, gdyż wówczas przez ich miejscowości przebiegała linia frontu.