Raymond Tshibanda, kongijski minister spraw zagranicznych, ocenił, że szanse na takie rokowania były nikłe, gdyż negocjacje nie zostaną podjęte, dopóki partyzanci nie wycofają się z Gomy.

Z kolei rebelianci poinformowali 27 listopada 2012, iż nie wycofają się z przejętych miast, dopóki władze nie rozpoczną rokowań z buntownikami i nie spełnią ich żądań. Jean Marie Runiga Lugerero głosił, iż rebelianci walczą w imię dobra narodu. Główne postulaty polityczne mówiły o zwolnieniu przez prezydenta więźniów politycznych, w tym Étienne'a Tshisekediego oponenta Kabili z wyborów prezydenckich, który nie uznał jego zwycięstwa. Pozostałe żądania odnosiły się do konfliktu etnicznego między Tutsi i Hutu. M23 domagał się wypędzenia bojówek Demokratycznych Sił Wyzwolenia Rwandy (FDLR), złożonych z członków plemienia Hutu, z terytorium Demokratycznej Republiki Konga. W związku z wspieraniem przez Rwandę rebeliantów M23, Wielka Brytania anulowała wielomilionową pomoc dla Kigali.